Systemy Wymiany linków oczami KillBilla.

Ja osobiście jeszcze nie zdążyłem opisać działania systemu wymiany linków, nie zdążyłem jeszcze przedstawić zalet i wad korzystania z tego typu metod pozycjonowania, no i nie zdążyłem jeszcze poopisywać czterech najpopularniejszych systemów wymiany linkami – tak aby zachęcić Cię do korzystania z nich;)

Ale niestety zdążyłem przeczytać pewien wpis, osobnika o Nicku internetowym, prawdopodobnie „killbill”. Pisał on coś niesamowitego o systemach wymiany linków.

Chciałem Ci tylko pokazać, jakich wpisów oraz blogów powinieneś unikać, przy poszukiwaniu metod dobrego i szybkiego zarobku, oraz jakich pseudo blogów seo nie powinieneś czytać, głównie dlatego, że może to wypaczyć Twoją wiedzę na temat pozycjonowania całkowicie i zamieszać Ci w główce strasznie…

Reasumując, nie czytaj killbilla!

Natomiast pokażę Ci jaki blog warto czytać, jeżeli chcesz poznawać więcej tajników wiedzy sekretnej seo: pajmon – godny polecenia, jeżeli masz już jakąś wiedzę na temat pozycjonowania, jeżeli nie to czytaj oczywiście e-biznes.michat.pl ;) Muszę jeszcze zaznaczyć, że na wpis killbilla trafiłem od pajmona: wpis o banowaniu przez googla

Krótko, mało zwięźle, bardzo chaotycznie, no ale się śpieszyłem,
a chciałem jeszcze dzisiaj o tym napisać;p
Problemem była jedynie kategoria, do której to wsadzę, ale już wybrałem;)

2 Responses to “Systemy Wymiany linków oczami KillBilla.”

  1. O, dziękuję za reklamę, to zawsze cieszy, gdy komuś się przydaje to, co się pisze. Ale - zwróć uwagę, że blog KillBilla jest kompletnie innym blogiem niż “techniczne” - to wpisy o relacjach Ty-Klient. Moim zdaniem należy czytać KillBilla. Rzecz jasna, z odpowiednimi poprawkami wg. własnego pomysłu na biznes, ale warto spojrzeć z innej strony. U mnie więcej techniki na poziomie “średnio zaawansowanym”, głównie dlatego że mam spokojniejszych klientów ;-)

  2. A czemu to Killa nie czytać? Bo jest ponad? Ze wszystkim w życiu tak i z Killem - na wszystko przez palce i tylko wyciągać wnioski ;) Nie przepadam za systemami, ale używam ‘bo wypada’ - nie wierzę w szczerość ich właścicieli i jestem pewny, że jakieś punkty uciekają - może nie tak tragicznie jak to opisał Kill, ale uciekają - ot nasze polskie pikiełko :P

Leave a Reply